Dark Echoes: Słowami o dźwiękach

Wywiad z zespołem Blank Space

blank space1. Na wstępie: gratuluję debiutanckiej EP-ki. 🙂  I od razu pytanie: kiedy LP?

Trudno powiedzieć. Właściwie mamy już materiał na płytę. Wydanie LP to koszt na który w obecnej chwili nas nie stać. Mamy nadzieję, że nasza EP pomoże nam znaleźć wydawcę nowego materiału. Droga którą obiera zespół w tym momencie jest dla nas bardzo zadowalająca. Materiał który mamy różni się od tego który znalazł się na „Bad Trip”, zawiera więcej elementów charakterystycznych dla progresywnego grania, lecz na pewno melodyjność i emocjonalność utworów pozostaje w dalszym ciągu elementami nierozerwalnymi z naszą twórczością.

 

2. Jakie macie plany na przyszłość? Koncerty, trasa samodzielna, supporty?

Jesienne koncerty musieliśmy odwołać gdyż nasz gitarzysta Mariusz złamał palec. W nowym roku postaramy się częściej grać koncerty. Na samodzielną trasę jest trochę za wcześnie, planujemy występować przed bardziej znanymi artystami. Być może pojawimy się na jakiś festiwalach.

 

3. Skąd wzięliście nazwę zespołu? Do czego się odwołuje?

Nazwa zespołu została zaczerpnięta z fragmentu utworu „The Sky Moves Sideways” – Porcupine Tree którym twórczością inspirowaliśmy się na początku działalności zespołu. Nazwa odnosi się też do przestrzeni jaką chcemy zawierać w naszych utworach. Poza tym  brzmi dość tajemniczo co wzbudza ciekawość.

 

4. Skąd i z jakich stylów  czerpiecie inspiracje?

Każdy z nas słucha nieco innej muzyki, choć oczywiście znajdujemy wspólny mianownik. Począwszy od black metalu, hard rocka, funky, fusion, jazz, kończąc na nowocześniejszym popie. Absolutnie nie zamykamy się na określony rodzaj muzyczny, po prostu inspirujemy się tym co wzbudza w nas emocje.

 

5. Każdy członek zespołu wnosi coś od siebie, czy jest w zespole jakiś trzon kompozytorski?

Z reguły wygląda to tak, że Mariusz przynosi na próbę, lub nagrywa jakiś pomysł po czym wspólnie aranżujemy utwór. Teksty do każdego numeru pisze Bartosz. 

 

6. Słuchając Bad Trip odczuwam, że jest w Was kreatywność i potencjał. Czy jeśli wszystko pójdzie w dobrym kierunku będziecie gotowi zajmować się wyłącznie muzyką?

Muzyka jest dla nas jedną z najważniejszych, a na pewno najciekawszą rzeczą z jaką mieliśmy do czynienia. Jeżeli rzeczywiście wyprowadziła by nas na tereny zawodowego grania, gdzie nie musielibyśmy się martwić o wyżywienie naszych rodzin to jak najbardziej chcielibyśmy zajmować się wyłącznie muzyką.

 

7. Czy w dalszym rozwoju, na LP – zdecydujecie się na jeden język? Czy tak jak na EP-ce będzie część w angielskim i polskim?

Nie postanowiliśmy jeszcze w którym języku będą powstawać teksty do naszych utworów. W głównej mierze zależy to od klimatu, brzmienia i melodii numeru. Angielski jest językiem bardziej melodycznym niż polski, również wyrazistość i przekaz tekstu ma dla nas duże znaczenie. Ten dualizm jak na razie nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie podoba nam się odmienność językowa na jednym krążku. Czas pokaże w jakim kierunku pójdziemy.

 

8. Jesteście muzycznymi samoukami, czy może zawodowo któryś z Was zajmuje się muzyką?

Większość z nas udziela się w kilku projektach muzycznych. Damian utrzymuję się wyłącznie z muzykowania. Bartek oprócz pracy w górnictwie czerpie dochody z gry. Jeżeli chodzi o wykształcenie to poza Damianem który kształci się w szkole muzycznej II stopnia jesteśmy samoukami.

 

Nasza recenzja Bad Trip: http://darkechoes.com/recenzje/blank-space-bad-trip/

 

pytał: Łukasz Krawiec